Zakochana
Widzisz Weronika, tak jak mówisz, ja się chyba nareszcie zakochałam. Chyba po raz pierwszy czuję się z jakimkolwiek facetem tak swobodnie. Kuba nie zgrywa przy mnie maczo. Nie próbuje mi udowodnić, że wszystko wie i wszystko umie. Nawet kiedy szliśmy na lodowisko, to potrafił mi powiedzieć, że nie umie jeździć. I co mi zrobicie? No właśnie i go musiałam nauczyć. Wiesz ile przy tym mieliśmy zabawy. Wiesz jak fajnie trzymać kogoś za rękę, czuć na sobie jego wzrok i czuć, że coś iskrzy pierwszy raz od bardzo dawna? Bo ja już wiem. Nie mogę się nacieszyć. I wiesz…Wtedy na lodowisku powiedział mi dziękuję Kochanie i po raz pierwszy mnie pocałował. To było coś niesamowitego. Dla mnie to było przeżycie jak chyba pierwszy pocałunek w liceum. Naprawdę. I nie chodziło mu tylko o pocałunek. Cały czas czuję, ze Kubuś jest obok. Kiedy tylko potrzebowałabym pomocy. Paweł już sobie żartuje, ze musi go przenieść na nasze piętro, żebyśmy nie mieli do siebie tak strasznie daleko. W pracy też już wiedzą.