Jula no weź opowiadaj. Jak tam? Odpowiadaj chociaż tak lub nie. A ja będę zadawała pytania. Tak to ja nie chcę. Widziałam, zer Julka miała chęć opowiedzieć coś o sobie i o Kubie. Opowiem Ci, no dobra. Ja też zawsze od Ciebie ciągnęłam, także jestem Ci to winna. No i o to mi właśnie chodziło. Ja wiedziałam, ze Jula nie lubi o sobie mówić. A już w ogóle nie lubi, jeśli naprawdę się zakocha. Co nie zdarzało się często. Naprawdę. Faceci zawsze ją krzywdzili, dlatego potrzebowała czasu.
A jak już któryś próbował pocałować ją na pierwszej albo drugiej randce, to na pewno dostawał od niej w pysk. Skoro czerwieni się na samo wspomnienie Kuby, to znaczy, że jako jeden z nielicznych potrafił się zachować. I potrafił ją w sobie rozkochać. Aha, no i oczywiście nie próbował całować jej na pierwszych randkach i chwała mu za to. Tak naprawdę nie mogłam się doczekać, kiedy coś mi więcej powie. No Julka, dawaj no. Jejku, klaskać Ci mam czy co. Chcesz żebym umarła z ciekawości? Nie chcę. Już Ci opowiadam.
|